Banned-love

Jeśli robię coś dla Ciebie to ma to sens!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Jeszcze wczoraj wydawało mi się że tu jesteś
Że mam Cie na wyciągniecie ręki, robię krok mam Cie już w swoich objęciach, przytulam mocniej jakbym chciała Ci powiedzieć jak bardzo mi Ciebie brakowało chyba słyszę twój oddech lecz nie...
Nie ma Cie tu zaczynam powoli wariować mylić fikcje z rzeczywistość mam łzy na polikach i nie wiem co się ze mną dzieje...
Czuje strach bo nie ma Cie tu przy mnie do głowy wciska mi się pytanie czy o mnie myślisz?
Chce wszystko rzucić i być z Tobą dzień w dzień patrzeć jak zasypiasz, spisz i się budzisz na dzień dobry dawać Ci buziaka...
Nie muszę się zastanawiać, bo wiem czego chce to właśnie z tobą chce się kłócić, godzić, wkurwiać, uspakajać, żyć, kochać się, oddychać, z Tobą chce dotykać dna, odbijać się i być na szczycie, uśmiechać się, płakać, śmiać się znalazło by się pewnie więcej...
Chociaż po tym powinnaś wiedzieć o co mi chodzi, co chce Ci przekazać, a jak nie to spróbuje to skrócić w kilku słowach: Kocham Cie i jedno o czym marze to być już na zawsze z Tobą...
07.03.2012 o godz. 21:20

Nie potrzebuje niczego wystarcza mi to, że mam Ciebie
Kocham Twój zajebisty uśmiech
Tak bardzo jak Twój śmiech
Kocham Twoje oczy
Bo one mówią mi jak nasze życie się potoczy
Kocham Twoje ciało
A za moje myśli od Twojej mamy pewnie by mi się oberwało
Kocham To jak się poruszasz
Nawet nie wiesz jak wtedy moje myśli pobudzasz
Kocham Twój szept i to jak mnie całujesz
Mówiłam Ci, że z dnia na dzień mi piękniejesz?
A właśnie tak szczerze to lubię jak mi komplementujesz
Chociaż mnie czasem tym krępujesz
Kocham Twoją podniecającą karnacje
I sądzę, ze miedzy nami są dobre relacje
Dzisiaj chciałabym, żeby było możliwe teleportacje
Już wieczorem schrupałabym Cię na kolacje
Tak jak chrupie pistacje
Wiesz to, że Cię mam daje mi taka zarąbistą satysfakcje
Wiem, że czasem denerwuje Cię moje kombinacje
I nie raz moje jebnięte zachowanie
Lecz wiedz, że bardzo Cię kocham moje Kochanie
I tak już pozostanie...
15.02.2012 o godz. 20:41

Czy wiesz jak to jest ?
Gdy każdy wdech i wydech sprawia ból?
Gdy budząc się rano nie chce otwierać oczu...
Bo wiem, że dzisiaj Cie nie zobaczę
Czuję że z powodu braku Ciebie powoli umieram
Każdy mój ruch wymaga tyle siły...
Dzisiaj nad kartką nawet długopis był ciężki...
Męczy mnie oddychanie czuję jak spadam lecz spaść nie mogę trzymasz mnie Ty...
Właśnie dla Ciebie dzisiaj wstałam
Lecz brak kontaktu sprawia, że nie potrafię funkcjonować...
Dlaczego to My? Dlaczego My musimy mieć tą odległość?
Czuję powoli, że coś tracę i boje się bo jeśli stracę Ciebie stracę wszystko...
Potrafię się położyć spać lecz nie zasypiam myślę o Tobie do 12 lub 1 w nocy... zdarzało się dłużej...
Zastanawiam się wtedy czy ty przez nasze kłótnie też masz kilkanaście nie przespanych nocy, przepłakanych wieczorów?
Wiem tylko to, że ty 2 razy bałaś się mojego odejścia a ja Twojego niepoliczalnie dużo...
Zawsze chciałam Ci dać pewność, że mnie nie stracisz że będę zawsze tak jak obiecałam...
I nawet nie wiesz jak pragnę to samo usłyszeć od Ciebie...
Chciałabym mieć pewność czy to tak wiele?

Po dłuższej kłótni wywalczyłam sobie kolczyk industrial<3
12.02.2012 o godz. 16:50

Przekroczyć bólu granice...
Zapomnieć o zmartwieniach, problemach
Być w miejscu, gdzie jest się samemu
Chciałabym z góry patrzeć tam
Jak wszyscy reagujecie.. na wiadomość...
mojego odejścia...
Ty czy potrafiłabyś pokochać kogoś znowu?
Czy pokochałabyś bardziej niż mnie kochałaś?
Czy myślałabyś o mnie przy kimś nowym?
Czy potrafiłabyś mnie zastąpić nową osobą?
Czy wspomniałabyś kiedyś dziecku gdybyś opowiadała o przeszłości?
Czy bym była przeszłością?
Czy może żyłabym nadal w Tobie w Twoim sercu?
Czy byś już w ułożonym życiu siadła na chwile i pomyślała jakby to było gdybym tu była?
Czy chodziłabyś na mój grób w rocznice mojej śmierci i nie tylko?
Czy istniałabym w Twojej codzienności?
Czy byś pousuwała moje zdjęcia?
Czy ściągnęłabyś łańcuszek ode mnie z moją literka i połówką serduszka przypominający Ci mnie?
Czy chciałąbyś pozbyc się wszystkiego co kojarzy Ci się ze mną?
I po prostu zapomnieć?
11.02.2012 o godz. 22:48

Wiesz, że tylko dla Ciebie mogę zmienić moje życie, plany nawet siebie i swoje postępowanie...
Rzucić to wszystko i pójść za Tobą!
Wystarczą Twoje słowa a mój charakter, upartość schodzi na ostatni plan
Dziś tak jak codziennie Ty jesteś najważniejsza
I zawsze będziesz dla Ciebie zrobię wszystko...
Bo wiesz myśl, że jestem z Tobą i dla Ciebie coś robię dodaje mi siły i nadaje temu jakiegokolwiek sensu...
Ja już Ci mówiłam jak mam żyć to tylko z Tobą !
07.02.2012 o godz. 19:58

Kocham z Tobą spędzać dni, noce...
Pierwszy tydzień spędzony razem
Byle by było takich więcej!
Niestety za szybko nadeszła ta sobota kiedy musiałaś wyjechać...
Wrócić do siebie...
A ja zostałam sama bez Ciebie
Czułam, że już nie będzie tak wspaniale
Ubrałam koszulkę w której spałaś...
Pachniała Tobą jak cała moja pościel
Czułam Twój zapach dookoła siebie...
Przytuliłam się do Twojej poduszki
I łzy napłynęły mi same do oczu
Po moich polikach spływała jedna za drugą...
Zrozumiałam teraz jak chce Ci coś powiedziec musze napisac lub zadzwonic..
Już nie mogę podejść i po prostu Cie pocałować przytulic...
Czuję się cholernie źle za nikim tak jeszcze nie tęskniłam jak za Tobą...
Ciągle mam Cie przed oczami jak się uśmiechasz, złościsz, śmiejesz...
Uśmiech pojawia mi się na samą myśl jak Cie całowałam a ty przymykałaś oczka...
Wiesz słodko śpisz...
I zrobię wszystko by się nam udało bo chce byc tylko z Tobą...
I jestem pewna, że z Tobą chce dzielić swoja przyszłość bo przy Tobie zapominam o wszystkich problemach o tym co mnie otacza najważniejsza jesteś Ty :*
Dziś znowu muszę spać bez Ciebie...
Z tej strony co spałaś nie ma Ciebie tylko jest zimna ściana...
Znów nie będę słyszeć jak oddychasz podczas snu...
Nie będę mogła poczuć się bezpiecznie w Twoich ramionach...
Życie po prostu jest okrutne...
A jeśli nas rozłączy na zawsze znienawidzę bo tylko przy Tobie widzę sens mojego oddychania, bicia serca...
05.02.2012 o godz. 22:27

Jest wreszcie piątek mam koniec szkoły...
Jutro Kochanie będę u Ciebie :*:*:*
Chce już poczuć Twój zapach, dotknąć Twoje dłonie by uwierzyć, że naprawdę jestem...
I powiedzieć Ci jak bardzo Cię Kocham...

Tak trudno jest mi iść bez Ciebie
Wiesz uzależniłaś mnie od siebie...
Zabrałaś powietrze i dałaś siebie
Dziś jesteś wszystkim
Jutro będziesz ponad wszystko
Pojutrze pewnie jeszcze więcej...
Bo kocham Cię z dnia na dzień coraz mocniej
Czuję, że jestem zależna od Ciebie
Czasem podczas kłótni mówię wiele słów
Lecz wiedz, że to tylko pod wpływem emocji...
Wiesz jesteś moim jedynym uzależnieniem
Jaram się Twoim zapachem, ruchami Twoimi ustami
Jeszcze Twój dotyk i jestem w 7 niebie
Spróbuje mi ktoś zabrać Ciebie
To chyba zajebie !
27.01.2012 o godz. 22:22

Wczoraj rozmawiając z Tobą...
Słyszałam w twoim głosie niepewność...
Czułam, że na początku rozmowy się czułaś nieswojo
Wiem samej jak muruje głos ukochanej osoby, gdy się ją zraniło... wiem jak wypowiadać niepewnie każde słowo bojąc się odpowiedzi, która może urazić...
Dlatego zaczęłam Ci tak słodzić mówić jak Bardzo Cie Kocham... Szczerze to lubię Ci komplementować i mówić, że jesteś najważniejsza...
Chce żebyś czuła się kochana, chce być dla Ciebie wsparciem...
Oczywiście pomogło słyszałam jak coraz pewniej wymawiasz każde słowo... Chociaż na razie pierwsza nie zaczynasz tematu ciąży i mówisz o tym niepewnie...
Ale wiem, że pewność do mnie zaraz Ci wróci będę robić wszystko by tak się stało...
Zrozumiałam dziś, że już nasze plany są nieaktualne ale będą nowe i to mnie cieszy, że będą i dobrze, że nie skreśliłyśmy wszystkiego...
Zdaję sobie także sprawę z tego, że przed nami jest jeszcze wiele stresu, smutku, zmartwień i łez...
Ale wiem, że będzie także wiele radości z pociechy, z nas... I czuję, że dla Twojego uśmiechu i śmiechu jestem gotowa zrobić wszystko tak jak dla Ciebie <3
Pamiętaj jestem tu tylko dla Ciebie...
24.01.2012 o godz. 22:08

Tylko z Tobą chcę być po prostu...
Nie muszę mieć powodu by Cię kochać
Chociaż mam ich chyba z tysiąc...
Nikt mi nie zabroni uczuć względem Ciebie
Nie potrzebuje zgody na kochanie Ciebie jak wizy na wyjechanie do ameryki...
I Wiesz?
Dziś, jutro czy pojutrze
Mogę wykrzyczeć wszystkim, że to Ciebie kocham
I nie chcę nikogo więcej...
Nie obchodzi mnie to komu pasujemy, a komu nie..
Bo dla mnie liczysz się tylko Ty...
24.01.2012 o godz. 21:46

I znowu coś jest nie tak...
Nie tak jak to zaplanowałyśmy...
Znowu po moim poliku spłynęła łza
A w środku poczułam ból...
Ale za to nie poczułam ani grama strachu...
Zależy mi na Tobie... zależy mi na nas...
Więc proszę nie pozwól mi tego spieprzyć!

Weź głęboki wdech i wydech
teraz zamknij oczy
I podążaj za moim głosem
Nie wahaj się ani przez chwile
Zaprowadzę Cie w miejsce
Gdzie od teraz na zawsze będziemy razem
Bez przeciwności, spotykających nas
Każde wypowiedziane marzenie
Od razu będzie się spełniało
Nie będziemy musiały dążyc do szczęścia
W to miejsce chciałabym Cie zaprowadzić
I na wieczność w nim być z Tobą
Tylko Ty i ja<3
19.01.2012 o godz. 21:06

Zauważyłam, że jak nie mamy kontaktu
To nie potrafię funkcjonować...
Do znajomych, przyjaciół mówię po Twoim imieniu...
Mylę Cię z obcymi ludźmi każdy przypomina mi Ciebie...
Słyszę Twój głos na każdym kroku...
Zamyślam się i odlatuje od miejsca w którym jestem...
Sądzę, że jakby brak kontaktu był na dłużej to chyba bym zwariowała...
Nie wiem coś ty ze mną zrobiła...
Pierwsza osoba, która zawróciła mi tak w głowie...
Nigdy nie sądziłam, że się od kogoś uzależnię...
Nikt nie miał na mnie takiego wpływu...
Za nikim jeszcze tak nie tęskniłam jak za tobą...

Jesteś pierwsza osobą, którą tak pokochałam
Na której mi tak zależy
Pierwszą, której tak zaufałam
I pierwszą, której aż tak boję się odejścia...
17.01.2012 o godz. 21:09

Nie wydaje Ci się, że mamy gorsze dni?
Te kłótnie ostatnie...
Dążę do dowiedzenia się co u Ciebie się dzieje, a ty się przede mną zamykasz... Dlaczego?
Przecież miałyśmy sobie wszystko mówić, miałyśmy się wspierać więc dlaczego teraz nie mówisz mi o swoich problemach?
Dlaczego się w sobie zamykasz i zostajesz z tym sama...
Przecież zawsze szukam rozwiązania żeby Ci jakoś pomóc i wiesz, że możesz na mnie polegać...
Dobrze wiesz, że możesz pie*dolnąć wszystkim i przyjechać do mnie...
Nigdy Cie nie wygonie ale zawsze ucałuję na powitanie... Kocham Cię <3

Nie przykładałam uwagi do niczego
Ciągle prowadziły mnie słowa
Co się stanie to się stanie
Nadal wiele rzeczy jest mi obojętne
Ale nie to co z nami będzie
Za kilka miesięcy czy za rok, za dwa
Czy dalej będzie nas to uczucie łączyło?
W środku czuję strach
Przed utratą Ciebie
Przed tym, że to w nas wygaśnie
W jeden moment zostawimy to co nas łączy
Żeby wybrać drogę bez siebie?
Czy będziesz potrafiła
Odwrócić się i odejść?
13.01.2012 o godz. 22:05

Czemu stoję na niepewnym gruncie?
Skoro ja Cię kocham, a Ty mnie?
Sądzę, że nie jesteśmy pewne przez te 325.28 km, które nas dzieli...
Ale przecież pamiętasz?
Te kilometry to nic przy naszej miłości<3
Najgorsze jest to czekanie na Twój przyjazd...
Pragnę znów zobaczyć Twój uśmiech na tym peronie.
I ch*j mnie będzie obchodziło, że ludzie pocałuje i przytulę tak mocno, że braknie Ci tchu jak zawsze wyszeptam do uszka coś w stylu "Kocham Cię"
Po drodze na autobus spalisz papierosa, a w moich myślach pojawi się zdanie "Jak ona seksownie wypuszcza ten dym z ust... moich ust"

Wiesz to nie prawda
,że nie ma mnie przy Tobie
Tak naprawdę ja nigdy od Ciebie nie odchodzę
Tylko moje ciało nie ma prawa być przy Tobie cały czas
Za to moja dusza codziennie Cię pilnuje, a wieczorem przytula Cię do snu<3


11.01.2012 o godz. 20:53

Dlaczego życie nie jest takie proste jakbyśmy wszyscy chcieli?
Rozglądam się i nie widzę Cię w mojej codzienności...
Brakuje mi twojego uśmiechu z rana
Twojego głosu w dzień
Twojego ciała w nocy
Brakuje mi Ciebie w każdej sekundzie, minucie, godzinie, dobie...
Tak bardzo chciałabym znaleźć się teraz w Twoich objęciach<3
Poczuć Twój oddech na mojej szyi
Twój dotyk na moim ciele
Usłyszeć jak wypowiadasz "Kocham Cię"
Nawet nie wiesz jak bardzo mi tego brakuje...
10.01.2012 o godz. 18:06

Noc miałam okropną
Zresztą wszystkie takie są...
W nocy co kilka godzin się budzę, rozglądam i Ciebie koło mnie nie ma...
Życie jest jak system i w nim jest błąd, ponieważ nie możemy być ciągle razem tak przy sobie...
A bardzo bym chciała być przy Tobie codziennie wspierać, pocieszać, gdy masz gorszy dzień, uspakajać tak jak zawsze do uspokojenia Ciebie wystarcza długi pocałunek (wydaje mi się, że wtedy gdzieś odlatujesz bo jak przestajemy zawsze jesteś taka spokojna albo spokojniejsza to zależy od tego jaka wnerwiona jesteś...)
Jak ostatnio byłam u Ciebie powiedziałaś, że to dziwne, że tylko u Ciebie cała noc bez przebudzania się przesypiam, ale coś w tym jest...
Tak samo jak z tym, że mam zawsze problem z zaśnięciem tysiąc myśli na sekundę...
A jak przy Tobie to wystarczy, że się do Ciebie przytulę albo po prostu, żebym czuła Twoją bliskość i śpię jak dziecko... Chyba chodzi też o to, że przy Tobie czuję się spokojniejsza...

Wiesz znowu wstałam
Zajebiście zniechęcona do życia
Siadłam przy łóżku
Popatrzyłam na Twoje zdjęcie
Uśmiechnęłam się
Myśl, że jesteś tam
Że wreszcie nadejdzie dzień
W którym już zawsze będziemy razem
Dodaje mi sił
Wiedz, że dla Ciebie jestem wstanie wytrzymać wszystko
Bo tylko to ma dla mnie sens...
09.01.2012 o godz. 19:31

JejQ następny wieczór z kartką i długopisem...
O Kim pisałam?
A o kim mogę pisać jak tylko w głowie Ciebie mam?
Mam już zeszyt zapisany z myślami wiązanymi się z Tb...
Ostatnio ciągle powtarzam słowo TĘSKNIE, ponieważ nie ma Cię przy mnie...

Nie wiem czy wiesz ale
Tęsknie za twoim spojrzeniem
Bo twój wzrok jest dla mnie jedynym...
Tęsknie za twoim uśmiechem
Ponieważ sprawia, że zapominam o wszystkim co jest złe...
Tęsknie za twoimi ustami
Bo twój pocałunek sprawia, że wiruje mi cały świat...
Tęsknie za twoim dotykiem
Ponieważ przez niego zawsze się rozpływam...
Tęsknie za twoim głosem
Bo dla mnie jest najpiękniejszym...
Tęsknie za tobą całą
Po prostu chce Cię mieć przy sobie<3
08.01.2012 o godz. 20:10

No więc moja miłość ma farbowane czarne włosy, oczy brązowo-piwne, słodkie usta takie jak ona cała...
Po tych chwilach złych i dobrych , po tym jak się na mnie zawiodłaś, jak Cię zraniłam, jak wlałaś przeze mnie nie jeden kieliszek wódki w siebie, i tak samo jak uroniłaś przeze mnie nie jedną łzę...
Po tym wszystkim wiem co robiłam źle i wiem, że bardzo chce Tobie to wszystko wynagrodzić...
I wiem jeszcze to, że to Ty jesteś tą jedyną, którą kocham i będę kochać i chce kochać, a nie ranić...
Wytrzymałaś już, że mną 260 dni ( nie biorąc pod uwagę rozchodzenia się i naszego wracania do siebie wiesz przyciągamy się jak magnez i to bardzo mocno i mam nadzieje, że to się nie zmieni... )
Ta i znowu się zamyśliłam o Tobie jak już Ci mówiłam urządziłaś sobie zajebi*te mieszkanko w mojej głowie i masz kablówkę ^-^
Kocham Cię i dziękuję, że jesteś<3
07.01.2012 o godz. 22:18